Cieszę się, że zdecydowałam się na wzięcie udziału w 8-tyg. Programie Redukcji Stresu MBSR. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie, a przede wszystkim możliwość pobycia z samą sobą. Wcześniej myślałam, że to prostsze. Program w pewien sposób zakiełkował we mnie myśl, że wszystkie emocje, które we mnie są, są okej. Ciężko nie podążać za negatywnymi myślami i opiniami, ale wraz z praktyką człowiek zdobywa więcej akceptacji i zrozumienia dla samego siebie. Trudnością w systematycznym praktykowaniu są stare nawyki i przyzwyczajenia, które odwracają myśl o praktyce. Myślę, że w moim przypadku czasem też niechęć bycia z jakimiś trudnymi myślami.

Praktykowanie uważności polepszyło moją cierpliwość i umiejętność skupiania uwagi. Nie robię już kilku rzeczy naraz, a jedną. Pozwoliło mi to także zdać sobie sprawę z pewnych przekonań, myśli, które wciąż będę uczyła się akceptować i z nimi być.

Chciałabym praktykować również po kursie, ponieważ jest to czas „resetu” i bycia ze sobą. Nie sądzę, żeby udało mi się praktykować codziennie, ale choć kilka razy w tygodniu. Myślę również o tym, żeby robić sobie Dni Uważności z samą sobą, np. raz w miesiącu, w wolny dzień…

Przygotowanie merytoryczne Ewy oraz prowadzenie przez Nią zajęć jest na bardzo wysokim poziomie. Mnie przede wszystkim ujęła cierpliwość i ciepło, które od niej bije. Można powiedzieć, że Ewa troszczyła się o każdego uczestnika kursu, wspierała i motywowała.

Czerwiec 2017