Czytałam sporo o mindfulness przed kursem. Myślałam, że tyle wiem, że niewiele mnie zaskoczy. Oczekiwałam, że wyrobię w sobie nawyk praktykowania w ciągu 8 tygodni kursu. Rzeczywiście nawyk jest. Myślę o praktyce codziennie, a kiedy jej nie wykonam danego dnia, czuję jakby mi czegoś brakowało. Jednak dostałam coś więcej niż tylko nawyk praktykowania. Podczas kursu każdy dzień stał się uważną obserwacją siebie, moich automatycznych reakcji na niektóre konfliktowe sytuacje, moich chaotycznych myśli.

Na początku każdy pretekst jest dobry by nie praktykować. Mój umysł podpowiadał ile jeszcze jest ważniejszych spraw do zrobienia. Poza tym podczas praktykowania pojawiają się różne niewygodne myśli, trudne emocje. Tu bardzo pomagała Ewa, wiele wyjaśniała i była nieocenionym wsparciem.

Kurs pomógł mi spokojnie przejść przez bardzo trudny czas, kiedy mój mąż miał poważny wypadek. Praktykowanie pomogło mi w byciu rzeczywistym wsparciem dla mojego męża. Ten czas minął o dziwo bardzo łagodnie, bez histerii i paniki. Jestem pewna, że to w dużej mierze zasługa praktykowania i cotygodniowych rozmów z Ewą i resztą uczestników.

Praktykowanie uwrażliwiło mnie też na moje własne potrzeby. Stawiam granice wyraźniej. Staram się podczas konfliktów używać komunikatów „ja” zamiast ‘ty zawsze’ lub „ ty nigdy”

Zauważam też, że w sytuacjach, które kiedyś były nerwowe np. poranki, dziś pomimo, że mamy rano tyle sam czasu, znikło poganianie dzieci, stres, krzyki. Dziś jest dużo więcej miejsca na przytulenie, śmiech i wdzięczność, zgodę na to, że dzieci między sobą czasem się spierają, drażnią się nawzajem. Postawa zgody zamiast oporu wnosi wiele dobrego i z pewnością pojawiła się w moim życiu w dużej mierze dzięki praktyce.

Dzięki praktykowaniu mam też mniej negatywnych myśli. Mój wewnętrzny krytyk stracił na sile. Praktykowanie uczy postawy współczucia dla siebie samego, łagodności wobec siebie. Tylko wówczas jesteśmy w stanie autentycznie być tacy dla innych ludzi.

Kończę kurs i wiem, że będę praktykować. Nie składam wielkich obietnic, po prostu chcę praktykować i otwierać się na wszystko co się w wyniku tego wydarzy.

Ewa wprowadza atmosferę bezpieczeństwa i zaufania. Ma umiejętność czytania między wierszami, wyczuwania tego, z czym zmagamy się podczas praktyki. Jej opowieści, jej wiedza i doświadczenie, jej uważność na innych są bezcenną zaletą tego kursu. Już samo przebywanie w jej obecności wnosi atmosferę spokoju i skupienia.

Dziękuję ☺

Maj 2017