Swój udział w Programie MBSR oceniam dobrze. Trudnością w moim przypadku było za mało czasu na oswojenie się z ćwiczeniami. Wolałabym aby odstęp między spotkaniami był np. 3-tygodniowy i więcej czasu na wprowadzanie tego w życie i obserwowanie zanim pojawią się nowe ćwiczenia. Nie wyrabiałam się z zadaniami domowymi, chociaż chciałam je robić.

Praktykowanie uważności wpłynęło na różne sfery mojego życia. Częściej jestem w kontakcie ze sobą. Ćwiczenia mindfulness są doskonałymi narzędziami by ćwiczyć uważność. Nie robię tak często, jak miało to miejsce wcześniej, czynności nawykowo, spowalniam, robię uważny spacer, uważnie jem, zatrzymuję się w sytuacjach paniki, obserwuję swoje ciało jak reaguje i gdzie objawia się emocja, przyglądam się sobie i uczę się siebie.

Jak najbardziej chcę kontynuować praktykę i stosować uważność w życiu prywatnym i zawodowym. Chcę zapisać się na kolejny kurs i korzystać z tych narzędzi w życiu codziennym. Jest to już wartość nabyta, wystarczy teraz wprowadzać ją w życie coraz częściej i częściej.

Przygotowanie merytoryczne oraz prowadzenie zajęć oceniam bardzo dobrze! Skromnie, na luzie i zarazem z dużą uważnością. Bardzo mi się podobało, jak umiałaś nieinwazyjnie i z szacunkiem wygaszać nasze nadmierne nadmuchanie emocji lub nadawanie rangi czemuś, co już dawno nie istnieje, i nawracałaś nas do tu i teraz. Merytorycznie również bardzo dobrze: wiedza płynęła ze wszystkich źródeł.

Poświęciłabym parę minut , aby podejść do każdego i ustawić mu pozycję medytacyjną. Ludzie mieli z tym kłopot (wyprostować plecy, pokazać gdzie jest czubek głowy, zaproponować może dwie poduszki aby te kolana jednak były na ziemi).

Grudzień 2016