Roksana – kurs uważności MBCT
Kurs zdecydowanie przerósł moje oczekiwania, nie spodziewałam się, że może tak bardzo na mnie wpłynąć. Bywały takie dni, że trudno było znaleźć czas na codzienną praktykę, mimo to starałam się ją podejmować. Trudne było uważne wykonywanie codziennych czynności oraz uważne jedzenie – dopiero uczę się wykonywać jedną rzecz na raz. W chwilach wielkiego zmartwienia, bądź nagłej stresującej sytuacji wykonywanie praktyki było trudne.
Praktykowanie wpłynęło w dużym stopniu na moje myślenie i zachowanie. Częściej jestem „przy sobie”, widzę i słyszę swoje uczucia. Rzadziej porzucam siebie na rzecz innych (w pracy, w domu). Jestem dla siebie milsza, wyrozumialsza, cierpliwsza. Pozwalam sobie nic nie robić. Mniej analizuję, a więcej po prostu jestem. Jest we mnie mniej lęku.
Chcę kontynuować praktykę za pomocą nagrań z kursu. Chciałabym, by uważność była obecna w moim życiu już zawsze. Bardzo nie chcę stracić tego, czego się nauczyłam. Planuję kontynuowanie praktyki poprzez różne wydarzenia, wyjazdy.
Sposób prowadzenia był kapitalny, to w nim upatruję sukcesu całego kursu dla mnie. Ewa dotarła do mnie – a właściwie do dziecka, które przez tak wiele lat było we mnie schowane. Zakres tematyczny bardzo mi odpowiadał, rozwijał się w takim tempie i w taki sposób, że czułam się gotowa na podejmowanie kolejnych tematów.
Zaangażowanie Ewy, a także nagrania, dzięki którym byłam w stanie dobrze pracować w domu. Jeśli chodzi o najwartościowsze kwestie, które zostały podjęte na kursie, to było niepodążanie za myślami, „łapanie” myśli i przyglądanie się im; zrozumienie, że myśli nie są faktami; nauka dobroci i życzliwości dla siebie; nauka rozumienia siebie – swoich potrzeb, zachowań, reakcji, a także schematów, za którymi podążam; nauka opiekowania się sobą – również w trudnych chwilach i w dużych emocjach („co mogę teraz dla siebie zrobić”, „tak jest teraz, to minie”).
Chciałam serdecznie podziękować za wszystko. Zabrzmi to pewnie jakoś tak wzniośle, a może wręcz kliszowo, a jednak piszę szczerze i z serca. Czuję, że za sprawą kursu naprawdę zmieniło się moje życie – bo zmieniło się moje podejście do mnie samej. Ogromnie chciałam też poprosić o przesłanie nagrań z medytacją góry i z medytacją życzliwości. 🙂
kwiecień 2024
