Martyna – warsztaty wg metody A. Lowena
Jestem wdzięczna, że nie odpuściłam po pierwszych zajęciach, które były dla mnie bardzo trudne. Zostało rozszczelnione to, czego nie chciałam zobaczyć i do czego nie miałam dostępu. A to był właśnie przełomowy moment dla mnie, że to, co czuję, te wszystkie emocje są w porządku i mogę je czuć, bez pretensji i żalu do siebie, że one nie są zagrażające, że są moje, bo taka właśnie jestem.
Udział w warsztatach wpłynął na strefę komfortu – było to kompletne wyjście poza ramy, poza swoje schematy czy ubierane czasem maski, myślę że te warsztaty jeszcze długo będą we mnie pracować.
Najbardziej wartościowy byl dla mnie kontakt z ludźmi, to że oni czuli moje emocje, a ja ich, i były one zaakceptowane. Było miejsce na każdą emocje i dzięki temu poczułam się zaakceptowana taka jaka jestem. Stworzyliśmy bezpieczną przestrzeń, w której mogliśmy się rozwijać.
Myślę, że brakuje mi delikatnie instrukcji obsługi siebie po tych warsztatach 😉 jestem inna i nowa trochę dla siebie, uczę się siebie i staram się wprowadzać nowe nawyki, które były na warsztatach, choć czasem jest to trudne.
Chciałabym podziękować za możliwość bycia w tym procesie, choć nie był on łatwy, ale bardzo wyzwalający. Czuję większą lekkość i zgodę na odpuszczenie, bez swojego krytyka. Odnalazłam tam siebie, delikatną i wrażliwą kobietę, która może bardzo dużo czuć i to jest w porządku 🙂
maj 2026
