Kasia – warsztaty wg metody A. Lowena

W moim odczuciu bardzo dużo się działo. Wiele rzeczy przerabiałam na bieżąco i jestem ich świadoma, inne nadal we mnie pracują, a kolejne na pewno będą wracały. Warsztaty z pewnością mnie w jakiś sposób pobudziły (tego też sobie „życzyłam”), więc ta obietnica została spełniona.

Pojawiły się we mnie pytania o to, co jest naprawdę moje, a co jest wynikiem reakcji na drugą osobę. Zauważyłam, że z różnymi osobami przeżywałam ćwiczenia w zupełnie inny sposób i każda z nich w jakiś sposób na mnie wpływała. Po warsztatach czuję też jeszcze większą potrzebę czułości, troski i delikatności wobec siebie. To jest duża rzecz, którą o sobie zrozumiałam.

Udział w warsztatach wpłynął na moje postrzeganie samej siebie. Nabrałam jeszcze większej czułości, chęci otoczenia siebie troską, uważnością. Czuję, że po warsztatach będę traktować siebie lepiej i chcę tę pracę kontynuować. Warsztaty ułożyły i umocniły coś, co już wcześniej we mnie kiełkowało: potrzebę szukania takich aktywności, które mnie wspierają, dbają o mnie i są dla mnie bezpieczne.

Doświadczyłam też poczucia wspólnoty — tego, że inni uczestnicy są mi w pewien sposób podobni, że wszyscy dążymy do zdrowia i witalności, choć każdy idzie swoją drogą. To było wzruszające, ale jednocześnie smutne, bo uświadomiło mi, że ostatecznie każdy idzie nią sam. Z tej refleksji wyniknęło dla mnie duże odkrycie: odpowiedzi są we mnie, ale są bardzo ciche — i muszę uważać, żeby ich nie zagłuszyć. Potrzebuję być dla siebie delikatna i ostrożna.

grudzień 2025