Opinie - Rekomendacje
Paweł I. – warsztaty wg metody A. Lowena
Po warsztatach odczuwam większą zgodę na moją złość i mam większą uważność na moje potrzeby. Lepiej odczuwam emocje i potrafię częściej identyfikować je w ciele. Najbardziej wartościowe są dla mnie moje odkrycia i refleksje na temat przekraczania moich granic przez innych i też przez siebie samego. majCzytaj więcej „Paweł I. – warsztaty wg metody A. Lowena”
Martyna – warsztaty wg metody A. Lowena
Jestem wdzięczna, że nie odpuściłam po pierwszych zajęciach, które były dla mnie bardzo trudne. Zostało rozszczelnione to, czego nie chciałam zobaczyć i do czego nie miałam dostępu. A to był właśnie przełomowy moment dla mnie, że to, co czuję, te wszystkie emocje są w porządku i mogę je czuć, bez pretensji i żalu do siebie,
…
Jestem wdzięczna, że nie odpuściłam po pierwszych zajęciach, które były dla mnie bardzo trudne. Zostało rozszczelnione to, czego nie chciałam zobaczyć i do czego nie miałam dostępu. A to był właśnie przełomowy moment dla mnie, że to, co czuję, te wszystkie emocje są w porządku i mogę je czuć, bez pretensji i żalu do siebie, że one nie są zagrażające, że są moje, bo taka właśnie jestem.
Udział w warsztatach wpłynął na strefę komfortu – było to kompletne wyjście poza ramy, poza swoje schematy czy ubierane czasem maski, myślę że te warsztaty jeszcze długo będą we mnie pracować.
Najbardziej wartościowy byl dla mnie kontakt z ludźmi, to że oni czuli moje emocje, a ja ich, i były one zaakceptowane. Było miejsce na każdą emocje i dzięki temu poczułam się zaakceptowana taka jaka jestem. Stworzyliśmy bezpieczną przestrzeń, w której mogliśmy się rozwijać.
Myślę, że brakuje mi delikatnie instrukcji obsługi siebie po tych warsztatach 😉 jestem inna i nowa trochę dla siebie, uczę się siebie i staram się wprowadzać nowe nawyki, które były na warsztatach, choć czasem jest to trudne.
Chciałabym podziękować za możliwość bycia w tym procesie, choć nie był on łatwy, ale bardzo wyzwalający. Czuję większą lekkość i zgodę na odpuszczenie, bez swojego krytyka. Odnalazłam tam siebie, delikatną i wrażliwą kobietę, która może bardzo dużo czuć i to jest w porządku 🙂
maj 2026
Udział w warsztatach wpłynął na strefę komfortu – było to kompletne wyjście poza ramy, poza swoje schematy czy ubierane czasem maski, myślę że te warsztaty jeszcze długo będą we mnie pracować.
Najbardziej wartościowy byl dla mnie kontakt z ludźmi, to że oni czuli moje emocje, a ja ich, i były one zaakceptowane. Było miejsce na każdą emocje i dzięki temu poczułam się zaakceptowana taka jaka jestem. Stworzyliśmy bezpieczną przestrzeń, w której mogliśmy się rozwijać.
Myślę, że brakuje mi delikatnie instrukcji obsługi siebie po tych warsztatach 😉 jestem inna i nowa trochę dla siebie, uczę się siebie i staram się wprowadzać nowe nawyki, które były na warsztatach, choć czasem jest to trudne.
Chciałabym podziękować za możliwość bycia w tym procesie, choć nie był on łatwy, ale bardzo wyzwalający. Czuję większą lekkość i zgodę na odpuszczenie, bez swojego krytyka. Odnalazłam tam siebie, delikatną i wrażliwą kobietę, która może bardzo dużo czuć i to jest w porządku 🙂
maj 2026
Marcin – kurs uważności Deeper Mindfulness
Praktyka wymaga regularności i konsekwencji. Oczywiście sami nadajemy temu regularność, by nie być też wobec siebie wymagającym. Ponadto efekty wymagają czasu. Praktykowanie wpłynęło na zrozumienie swojego ciała, by brać przerwy w ciągu dnia na rozluźnienie, na przyklad rąk czy szyi podczas dlugiego siedzenia. Również żeby zwracać uwagę na brak uważnosci w trakcie rozmowy, albo spaceru,
…
Praktyka wymaga regularności i konsekwencji. Oczywiście sami nadajemy temu regularność, by nie być też wobec siebie wymagającym. Ponadto efekty wymagają czasu. Praktykowanie wpłynęło na zrozumienie swojego ciała, by brać przerwy w ciągu dnia na rozluźnienie, na przyklad rąk czy szyi podczas dlugiego siedzenia. Również żeby zwracać uwagę na brak uważnosci w trakcie rozmowy, albo spaceru, albo wykonywania codziennych obowiązków. Zacząłem się na tym łapać.
Na pewno w pracy przydaje się pauza na oddech przed lub po trudnych rozmowach. Również medytacja o poranku pozwala wejść z lżejszą głową w dzień pracy, albo skupić się na tym, co można dla siebie zrobić tu i teraz. Będę kontynuować medytacje 20 minutowe, będzie to kilka razy w tygodniu.
Kurs związany z wychwytywaniem tonu nie należy do prostych. Nie tylko wymaga ukończenia podstawowego kursu czym jest mindfulness, ale przede wszystkim zaangażowania i odpuszczenia. Na początku wydawało mi się zbyt trudne, wręcz z innej planety. Natomiast z czasem nauczyłem się, by tonów nie szukać na siłę, ale po prostu je zauważać jak przybędą.
Najbardziej ceniłem słuchanie wypowiedzi innych i zdawanie sobie sprawy, jak podobne czy różne mogą być odbiory tej samej praktyki. Zdecydowanie na plus są nagrania do domu oraz kontakt z prowadzącą.
Najważniejszą rzeczą dla mnie w kursie, to próbować i nie zniechęcać się. Prokrastynacja dzisiejszych czasów często nie pozwala nam na wycieszenie. Więc szczególnie ważne jest zatrzymac się w tu i teraz.
kwiecień 2026
Na pewno w pracy przydaje się pauza na oddech przed lub po trudnych rozmowach. Również medytacja o poranku pozwala wejść z lżejszą głową w dzień pracy, albo skupić się na tym, co można dla siebie zrobić tu i teraz. Będę kontynuować medytacje 20 minutowe, będzie to kilka razy w tygodniu.
Kurs związany z wychwytywaniem tonu nie należy do prostych. Nie tylko wymaga ukończenia podstawowego kursu czym jest mindfulness, ale przede wszystkim zaangażowania i odpuszczenia. Na początku wydawało mi się zbyt trudne, wręcz z innej planety. Natomiast z czasem nauczyłem się, by tonów nie szukać na siłę, ale po prostu je zauważać jak przybędą.
Najbardziej ceniłem słuchanie wypowiedzi innych i zdawanie sobie sprawy, jak podobne czy różne mogą być odbiory tej samej praktyki. Zdecydowanie na plus są nagrania do domu oraz kontakt z prowadzącą.
Najważniejszą rzeczą dla mnie w kursie, to próbować i nie zniechęcać się. Prokrastynacja dzisiejszych czasów często nie pozwala nam na wycieszenie. Więc szczególnie ważne jest zatrzymac się w tu i teraz.
kwiecień 2026
Marta M. – kurs uważności Deeper Mindfulness
Jestem bardzo zadowolona. To już mój drugi kurs uważności i mam nadzieję, że nie ostatni. Myślę, że kluczową kwestią w całym kursie było łagodne podchodzenie do siebie (samowspółczucie) i traktowanie uciekających myśli jako naturalnego etapu całego treningu mindfulness. Jeśli chodzi o trudności w praktykowaniu w moim przypadku, to tutaj mogę wymienić: wędrujący umysł, wysokie oczekiwania
…
Jestem bardzo zadowolona. To już mój drugi kurs uważności i mam nadzieję, że nie ostatni. Myślę, że kluczową kwestią w całym kursie było łagodne podchodzenie do siebie (samowspółczucie) i traktowanie uciekających myśli jako naturalnego etapu całego treningu mindfulness. Jeśli chodzi o trudności w praktykowaniu w moim przypadku, to tutaj mogę wymienić: wędrujący umysł, wysokie oczekiwania co do samego przebiegu medytacji, czasem senność i znalezienie czasu na codzienną praktykę.
Praktyka bardzo wpłynęła na moje życie. Zaczęłam żyć bardziej świadomie i zauważać otaczający mnie świat. Poprawiła się jakość mojego snu. Zwracam uwagę na swoje emocje i samopoczucie w ciągu dnia, robię pauzy, by ocenić, jak w danym momencie się czuję. Mam wrażenie, że odczuwam wiekszą radość i wdzięczność za swoje życie. Z pewnością znalazłam większy spokój i równowagę emocjonalną.
Myślę, że uważność zostanie ze mną na długo zarówno ta formalna, jak i nieformalna. Jeśli chodzi o życie zawodowe to już od jakiegoś czasu wykorzystuję drobne elementy medytacji w swojej pracy, prowadząc zajęcia z pilatesu. Przed każdymi zajęciami wprowadzam kilkuminutowe pauzy na oddech i zwrócenie uwagi na ciało.
Podobała się zwłaszcza możliwość przedyskutowania swoich przemyśleń w grupie, praca w parach, empatia ze strony prowadzącej. Prowadząca emanowała spokojem, co stworzyło doskonałą atmosferę do nauki akceptacji siebie.
Najbardziej Wartościowa była możliwość głębszego poznawania siebie. Kurs sprawił, że zaczęłam na nowo być bliżej siebie. Nauczyłam się w wielu kwestiach odpuszczać i akceptować zastaną rzeczywistość. Już tak nie walczę z przeciwnościami losu, które przecież są nieuniknione.
kwiecień 2026
Praktyka bardzo wpłynęła na moje życie. Zaczęłam żyć bardziej świadomie i zauważać otaczający mnie świat. Poprawiła się jakość mojego snu. Zwracam uwagę na swoje emocje i samopoczucie w ciągu dnia, robię pauzy, by ocenić, jak w danym momencie się czuję. Mam wrażenie, że odczuwam wiekszą radość i wdzięczność za swoje życie. Z pewnością znalazłam większy spokój i równowagę emocjonalną.
Myślę, że uważność zostanie ze mną na długo zarówno ta formalna, jak i nieformalna. Jeśli chodzi o życie zawodowe to już od jakiegoś czasu wykorzystuję drobne elementy medytacji w swojej pracy, prowadząc zajęcia z pilatesu. Przed każdymi zajęciami wprowadzam kilkuminutowe pauzy na oddech i zwrócenie uwagi na ciało.
Podobała się zwłaszcza możliwość przedyskutowania swoich przemyśleń w grupie, praca w parach, empatia ze strony prowadzącej. Prowadząca emanowała spokojem, co stworzyło doskonałą atmosferę do nauki akceptacji siebie.
Najbardziej Wartościowa była możliwość głębszego poznawania siebie. Kurs sprawił, że zaczęłam na nowo być bliżej siebie. Nauczyłam się w wielu kwestiach odpuszczać i akceptować zastaną rzeczywistość. Już tak nie walczę z przeciwnościami losu, które przecież są nieuniknione.
kwiecień 2026
Czytaj więcej „Marta M. – kurs uważności Deeper Mindfulness”
Kasia – warsztaty wg metody A. Lowena
W moim odczuciu bardzo dużo się działo. Wiele rzeczy przerabiałam na bieżąco i jestem ich świadoma, inne nadal we mnie pracują, a kolejne na pewno będą wracały. Warsztaty z pewnością mnie w jakiś sposób pobudziły (tego też sobie „życzyłam”), więc ta obietnica została spełniona. Pojawiły się we mnie pytania o to, co jest naprawdę moje,
…
W moim odczuciu bardzo dużo się działo. Wiele rzeczy przerabiałam na bieżąco i jestem ich świadoma, inne nadal we mnie pracują, a kolejne na pewno będą wracały. Warsztaty z pewnością mnie w jakiś sposób pobudziły (tego też sobie „życzyłam”), więc ta obietnica została spełniona.
Pojawiły się we mnie pytania o to, co jest naprawdę moje, a co jest wynikiem reakcji na drugą osobę. Zauważyłam, że z różnymi osobami przeżywałam ćwiczenia w zupełnie inny sposób i każda z nich w jakiś sposób na mnie wpływała. Po warsztatach czuję też jeszcze większą potrzebę czułości, troski i delikatności wobec siebie. To jest duża rzecz, którą o sobie zrozumiałam.
Udział w warsztatach wpłynął na moje postrzeganie samej siebie. Nabrałam jeszcze większej czułości, chęci otoczenia siebie troską, uważnością. Czuję, że po warsztatach będę traktować siebie lepiej i chcę tę pracę kontynuować. Warsztaty ułożyły i umocniły coś, co już wcześniej we mnie kiełkowało: potrzebę szukania takich aktywności, które mnie wspierają, dbają o mnie i są dla mnie bezpieczne.
Doświadczyłam też poczucia wspólnoty — tego, że inni uczestnicy są mi w pewien sposób podobni, że wszyscy dążymy do zdrowia i witalności, choć każdy idzie swoją drogą. To było wzruszające, ale jednocześnie smutne, bo uświadomiło mi, że ostatecznie każdy idzie nią sam. Z tej refleksji wyniknęło dla mnie duże odkrycie: odpowiedzi są we mnie, ale są bardzo ciche — i muszę uważać, żeby ich nie zagłuszyć. Potrzebuję być dla siebie delikatna i ostrożna.
grudzień 2025
Pojawiły się we mnie pytania o to, co jest naprawdę moje, a co jest wynikiem reakcji na drugą osobę. Zauważyłam, że z różnymi osobami przeżywałam ćwiczenia w zupełnie inny sposób i każda z nich w jakiś sposób na mnie wpływała. Po warsztatach czuję też jeszcze większą potrzebę czułości, troski i delikatności wobec siebie. To jest duża rzecz, którą o sobie zrozumiałam.
Udział w warsztatach wpłynął na moje postrzeganie samej siebie. Nabrałam jeszcze większej czułości, chęci otoczenia siebie troską, uważnością. Czuję, że po warsztatach będę traktować siebie lepiej i chcę tę pracę kontynuować. Warsztaty ułożyły i umocniły coś, co już wcześniej we mnie kiełkowało: potrzebę szukania takich aktywności, które mnie wspierają, dbają o mnie i są dla mnie bezpieczne.
Doświadczyłam też poczucia wspólnoty — tego, że inni uczestnicy są mi w pewien sposób podobni, że wszyscy dążymy do zdrowia i witalności, choć każdy idzie swoją drogą. To było wzruszające, ale jednocześnie smutne, bo uświadomiło mi, że ostatecznie każdy idzie nią sam. Z tej refleksji wyniknęło dla mnie duże odkrycie: odpowiedzi są we mnie, ale są bardzo ciche — i muszę uważać, żeby ich nie zagłuszyć. Potrzebuję być dla siebie delikatna i ostrożna.
grudzień 2025
Magda (warsztaty A. Lowena)
Idąc na warsztaty nie miałam w sumie większych oczekiwań. Postanowiłam pójść na żywioł. Warsztaty są idealnie pomyślane – są trudne momenty, ale też takie że jest czas odetchnąć. Pomogły mi odzyskać sprawczość w swoim życiu. Łatwiej jest mi sięgać po swoje, mówić o swoich oczekiwaniach i potrzebach. Najbardziej wartościowe było wsparcie zarówno osób prowadzących, jak
…
Idąc na warsztaty nie miałam w sumie większych oczekiwań. Postanowiłam pójść na żywioł.
Warsztaty są idealnie pomyślane – są trudne momenty, ale też takie że jest czas odetchnąć. Pomogły mi odzyskać sprawczość w swoim życiu. Łatwiej jest mi sięgać po swoje, mówić o swoich oczekiwaniach i potrzebach.
Najbardziej wartościowe było wsparcie zarówno osób prowadzących, jak i ćwiczących. Tematy omawiane były bardzo trudne, jednak dzięki wsparciu łatwiej było przez to przechodzić.
grudzień 2025
Warsztaty są idealnie pomyślane – są trudne momenty, ale też takie że jest czas odetchnąć. Pomogły mi odzyskać sprawczość w swoim życiu. Łatwiej jest mi sięgać po swoje, mówić o swoich oczekiwaniach i potrzebach.
Najbardziej wartościowe było wsparcie zarówno osób prowadzących, jak i ćwiczących. Tematy omawiane były bardzo trudne, jednak dzięki wsparciu łatwiej było przez to przechodzić.
grudzień 2025
