O kursie dowiedziałam się od przyjaciółki, która pracowała przez 8 tygodni pod kierunkiem Ewy. Jej przemiana była dla mnie inspiracją do podjęcia wyzwania, jakim jest medytacja. Ćwiczę od wielu lat jogę i wydawało mi się, że jest to najlepszy sposób na osiągnięcie wewnętrznej harmonii. Jednak okazało się, że kurs MBSR jest doskonałym uzupełnieniem i odkrył przede mną nowe możliwości pracy zarówno z ciałem, jak i umysłem. W trakcie kursu zauważyłam, że nie potrafię do końca identyfikować swoich uczuć, a nauczenie się tego jest kluczowe do opracowania strategii radzenia sobie ze stresem. Dzięki pozytywnemu nastawieniu, nie miałam większych problemów z praktykowaniem, a wręcz bardzo mnie ciekawiły moje myśli i reakcje na nie. Trudności pojawiły się mniej więcej w połowie kursu, gdy miałam zbyt wiele obowiązków i zaplanowany wcześniej tygodniowy wyjazd. Nie starczało mi wówczas czasu na solidne wykonanie praktyki. Jednak większość kursu starałam się wykonywać wszystkie zadania domowe uczciwie. Bardzo pomocne dla mnie były formularze, które ułatwiały zrozumieć pewne mechanizmy i zrozumieć siebie.

Praktyka uważności zmieniła bardzo wiele w moim życiu. Nauczyłam się nazywać swoje emocje i identyfikować jakie myśli je powodują. Nauczyłam się dostrzegać swoje potrzeby, zauważyłam co mi szkodzi a co służy, zaczęłam się w ogóle nad tym zastanawiać. W wyniku tego ograniczyłam szeroko pojęty hałas i chaos wokół siebie. Poprzestawiałam trochę swoje priorytety w życiu, chociaż widzę, że jeszcze wiele przede mną… Zaczęłam żyć bardziej uważnie tzn. nie robię kilku rzeczy na raz. Uspokoiłam swoje myśli… Wcześniej zbyt często wybiegałam w przyszłość i projektowałam sobie w głowie różne scenariusze możliwych zdarzeń lub rozważałam co mogłam zrobić lepiej w przeszłości i co by było, gdyby coś tam inaczej się ułożyło…???…. Teraz potrafię zauważyć te myśli, ocenić czy mi służą i co najważniejsze potrafię je powstrzymać. Nauczyłam się też słuchać uważnie, chociaż to dla mnie bardzo trudne i będę nad tym dalej pracować.

Praktykowanie wymaga dużej samodyscypliny a to jest bardzo trudne. Widzę jednak korzyści płynące z praktykowania, doświadczyłam ich, więc myślę, że uda mi się praktykować nadal. Mam takie postanowienie, że w dni w których chodzę na zajęcia z jogi będę dodatkowo praktykować jedną z krótkich medytacji a w pozostałe bodyscan na zmianę z praktyką na siedząco. W razie natłoku obowiązków będę wykonywać dwie lub trzy praktyki krótkie. Mam zamiar limitować sobie korzystanie z mediów społecznościowych oraz przeglądanie internetu. Będę nastawiać budzik, który zasygnalizuje mi, ze dłuższe siedzenie przy komputerze nie jest dla mnie dobre.

Na cotygodniowych spotkaniach prowadzonych przez Ewę czułam się bardzo spokojnie i bezpiecznie. Ewa jest osobą bardzo dobrze przygotowaną merytorycznie, bardzo zdecydowaną ale jednocześnie empatyczną, ciepłą, cierpliwą i dostrzegającą potrzeby uczestników kursu. Jej spokój i skupienie udziela się i daje motywację do dalszej pracy nad sobą. Zajęcia były zawsze ciekawe, podzielone w dobrych proporcjach na część praktyczną i merytoryczną. Każdy z uczestników miał wystarczająco dużo czasu na rozwianie swoich wątpliwości i omówienie problemów.

Bardzo chciałabym uczestniczyć co jakiś czas w dniu uważności, który był dla mnie ogromną dawką spokoju i uważności skierowanej do wewnątrz. Nie przypuszczałam nawet, że to może być tak dla mnie dobre i przyjemne 🙂

Grudzień 2017