Rozpoczęłam program w dniu moich urodzin i udział w zajęciach uważam za jeden z najlepszych prezentów w moim życiu i co ważne dałam go sobie sama, bez poczucia winy. Starałam się rozpocząć zajęcia bez oczekiwań, z otwartością na nowe, jednak okazało się, że pojawiły się w trakcie. Po kilku spotkaniach myślałam, że już jestem gotowa poradzić sobie z prawie z każdą trudnością na swojej drodze bez większych problemów, jednak życie zweryfikowało moje przekonanie. W tym miejscu pozwolę sobie na analogię do kursu prawa jazdy, chociaż to było już tak dawno, jednak pamiętam, że myślałam przed kursem, że wystarczy zdać egzamin by być kierowcą, a przecież to był dopiero początek tej roli. Podobnie w przypadku udziału w programie MBSR, koniec uczestnictwa oznacza początek bycia na drodze do samej siebie, do samego końca tu i teraz….

Minęło 9 tygodni, czy widzę wpływ na moje życie… Tak, chcę być dla siebie dobra, uważna i wyrozumiała. Pozwalam sobie coraz częściej na „miękki brzuch”, łatwiej mi też spotkać się z moimi emocjami, nazywam je, jednak nie zawsze te spotkania są przyjemne i dla mnie i moich bliskich, gdyż nie zawsze jeszcze wyrażam je z uważnością na siebie i innych. Jest to obszar do mojej pracy, ale już wiem że to możliwe, gdyż zrobiłam to świadomie wiele razy w życiu prywatnym i zawodowym, z szacunkiem dla siebie i dla innych. Jeżdżę samochodem, będąc w samochodzie, w ruchu i odkrywam na nowo drogę do pracy…, nie potrzebuję wypełniaczy czasu – w aucie nie słucham muzyki

Biorąc udział w programie uświadomiłam sobie, że poszukiwałam przez wiele lat  odpowiedzi, jak żyć w harmonii, spokoju, uczestnicząc w warsztatach, czytając książki, praktykując codziennie rano przez 30 min jogę „powitanie słońca”, wypowiadając „modlitwę” wdzięczności, zapalając przy tym świeczki… a mimo to w ciągu dnia w codziennych czynnościach bardzo często nie byłam tu i teraz, często tonęłam w swojej głowie, nie radziłam sobie ze stresem, ciągle pojawiały się złe nawyki i automatyzmy. W czasie kursu praktykując zrozumiałam, że moje poprzednie doświadczenia skupiały się  na zmniejszaniu objawów stresu, a nie na jego przyczynie. Na kursie MBSR poznałam szereg praktyk, dzięki którym coraz lepiej rozpoznaję swoje emocje, zachowania i  próbuję radzić sobie z nimi w przyjazny sposób. Dziękuję Ewa za „wszystko jest takie jakie jest….  I wszystko czego doświadczasz jest w porządku J

Będę praktykować, medytując każdego dnia i  starając się wykonywać codzienne czynności z uważnością.

Wiem już, że spokój, pomoc i miłość mogę znaleźć w sobie, muszę jedynie dać sobie na to szansę, poprzez kontakt z swoim umysłem, ciałem, duchem –  poprzez praktykowanie bycia tu i teraz.

Czekałam na każdy poniedziałek z ogromną ciekawością, Ewa jest osobą z ogromnym doświadczeniem, zajęcia były zawsze przygotowane, interesujące i w przystępny sposób przekazane, nawet skomplikowane tematy, a przy tym Ewa stworzyła przyjazną, serdeczną atmosferę, dzięki której uczestnicy w otwarty sposób dzielili się swoim doświadczeniem, co też było bezcenne. Ogromne podziękowania dla Ewy i dla Wszystkich uczestników J

Zapewne będę sięgać do materiałów w mojej już indywidualnej praktyce .

Będę tęsknić do atmosfery i wspólnej praktyki.

Polecam Wszystkim poszukującym… warto

Listopad 2017