Uważam, że nie w pełni wykorzystałam swój czas na wykonywanie praktyki – zwłaszcza na początku kursu przy pierwszej praktyce. Ta dotyczyła „body scan” i zasypiałam przy niej dość często przez pierwsze dwa tygodnie, poza tym reszta wychodziła mi dobrze .

Stałam się na pewno bardziej uważna w czasie aktywności dnia codziennego. Zauważam trasę podczas jazdy samochodem, przeszkody – którymi nie jestem już zaskoczona, rozważnie je pokonuję. Jem uważniej i tylko jem w tym czasie. Staram się pamiętać gdzie kładę ważne przedmioty (klucze, telefon, dokumenty itp.).

Tak widzę możliwość kontynuowania praktyki przynajmniej raz dziennie i zastosowania uważności w swoim życiu w zależności od ilości wolnego czasu. Raczej 20-minutowe medytacje w dniach roboczych, a 40-min. praktyki w weekendy.

Bardzo dobre przygotowanie merytoryczne i prowadzenie kursu też profesjonalne.

Chciałabym co jakiś czas skorzystać z dnia uważności na przypomnienie praktyk i poczucie atmosfery skupienia, uważności i wyciszenia się, jaka temu towarzyszy. Może nie aż tak długo czasowo – bo moje ciało nie wytrzymuje tak długiego unieruchomienia.

Listopad 2017